Rok urodzenia: 2020
Prusek stał się ofiarą porzucenia. Jego była właścicielka zostawiła go w transporterku razem z drugim kotem, Kenem, niedaleko naszego schroniska. Na szczęście nasi wolontariusze zauważyli porzucony kontener w porę i szybko zareagowali – trudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby koty zostały na mrozie dłużej.
Prusek jest kotkiem niewidomym – jego gałki oczne nie są w pełni wykształcone. W najbliższym czasie czeka go operacja usunięcia gałek ocznych. Z tego powodu jest nieco niepewny w pierwszym kontakcie z człowiekiem. Potrzebuje czasu, aby spokojnie powąchać nową osobę i poczuć się bezpiecznie.
Gdy już zaufa, okazuje się wspaniałym towarzyszem. Lubi głaskanie, mruczy przy tym głośno i strzela baranki. Jest delikatny, potrzebuje cierpliwego opiekuna, który pozwoli mu odnaleźć spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Prusek szuka domu, w którym będzie kochany i chroniony, gdzie nikt już go nie porzuci, a każdy dzień będzie pełen ciepła i troski.




